22 wrz 2026 AI 2 min czytania Ręcznie pisane napisane ręcznie, bez pomocy AI — tak jeszcze można

Jak nie znudzić się bańką AI jako programista?

AI jest wszędzie i łatwo się nim zmęczyć. Jak nie znudzić się bańką AI i dalej się rozwijać? O projektach dla czystej zabawy, bez presji i bez oczekiwań.

Programista szukający odpoczynku od narzędzi AI
Bańka AI
Bartosz Janiak
Piszę o budowaniu oprogramowania.

W obecnych czasach AI otacza nas z każdej strony, wchodzi drzwiami i oknami, i nawet jak próbujemy zamknąć te drzwi i okna, to AI jakoś się przedrze (jak do Hugging Face). Jako programiści wykorzystujemy AI w pracy, a jeśli ktoś tego nie robi, to prędko się przekona, że bunt przeciwko maszynom sprawi jedynie, że zostanie w tyle. Świat się zmienił na stałe - jak po pandemii - i nie ma co liczyć, że bańka pęknie. W tym świecie nietrudno o AI-overwhelm. Co zatem zrobić, żeby nie przeładować się EJAJEM, a wciąż jednak się rozwijać w umiejętnościach pracy z nim?

Odpowiedź może was zaskoczyć.

Więcej pracować z nim.

Ale nie nad tym samym, co robicie na co dzień, nie, nie, nie. Znajdźcie sobie inną działkę, najlepiej zupełnie inną dziedzinę. Pamiętacie te czasy, jak mieliście projekt, który był skończony w 80%, gdy trafił do umieralni? Można go odkopać. Bez presji. Czy jest jakiś projekt nieprogramistyczny, który wydawał wam się zbyt trudny? Już nie jest. Nie trzeba się znać na niczym - AI się zna na wszystkim w stopniu good enaught.

Dlaczego to działa? Bo daje zabawę. Czytałem (żartuję, słuchałem) ostatnio o badaniach, które wykazały, że dzieci, które podczas zabawy przy okazji się czegoś uczyły, zapamiętały to dużo lepiej niż dzieci, które o wiele dłużej. Dlatego to, co wybierzemy, powinno sprawiać radość podczas pracy, challengować nas i pchać w nieznane i być tylko dla nas (z opcją komercjalizacji później).

Kilka moich projektów jako inspiracja:

  • własna tarcza do smart zegarka
  • własna aplikacja budzika do smart zegarka
  • codzienny przegląd zainteresowań wysyłany w formie estetycznego newslettera na mój czytnik książek (to szczególnie siadło, bo skonfigurowałem to w ChatGPT, z którego na co dzień korzystam, i on po prostu wie, czym się interesuje, więc ta lista jest aktualna i pozwala pogłębiać zainteresowania)
  • projekt gitary - ukulele o zupełnie innej konstrukcji - nawet nie zamówiłem drewna, ale projekt czeka.

Jeszcze raz, żadnych oczekiwań. Rób to jest for-fun. Przy okazji można się czegoś nauczyć, więc stonks.

← Wróć do artykułów